piątek, 24 lutego 2012

Papierowa tancerka

Wśród zabawek było tez kilku ołowianych żołnierzy.
Wszyscy oni byli dzielni i waleczni, ale najdzielniejszy był ten, który miał tylko jedną nogę.
Stał na niej i przyglądał się tancerce. "Ona podobnie jak ja, ma tylko jedną nogę- myślał żołnierz. - Byłaby dla mnie odpowiednią żoną" :)


Na dobranoc:) + buziaków moc!

wtorek, 21 lutego 2012

Różyczki

Jerzy_nka już pokazała, to ja tez mogę. Dla Jerzy_nki poczyniłam na szydełku różyczki do tajnego projektu - poduszka.



Sama byłam ciekawa jak wyjdzie. Jest śliczna!  Zobaczcie tu.
Od tej kochanej babeczki dostałam piękna włóczkę, z której niejedno jeszcze powstanie:)

Dziękuję!

Szydełko ostatnio za mną chodzi  i tak z rozpędu powstały:



Pozdrawiam was cieplutko!

Ps. Czy czujecie już wiosnę?:)

środa, 15 lutego 2012

TI AMO

- TO ZNACZY " KOCHAM "

Wczorajszy projekt wygląda :



Dla ciebie Kasiu przeznaczone serduszko z żółtymi różyczkami by pasowało do twoich :)



Taką zawieszkę wykonała moja Kasia, a te niżej dzieci z warsztatów plastycznych.


Trudne nie było i zabawy wiele.
Serducha dedykuje wszystkim bratnim duszyczkom .

Dzień zakochanych to dla mnie nie tylko ten dla par ale dla wszystkich kogo kochamy.
Dzisiaj dostałam  pięknego sms-a od przyjaciółki:)


A na ten szczególny dzień zafundowałam sobie zumbę. 

Wycisk dostałam ale jaki przyjemny i wesoły:)



Buziaki i dziękuje za odzew emotikonowy;)




Ups! Zapomniałam wczoraj opublikować. 










poniedziałek, 13 lutego 2012

Jutro...

Przygotowujemy się do jutrzejszego dnia:)


Wy tez się bawicie?
Na kilku blogach widziałam piękne prace:)
No dobra nie będę reklam uskuteczniać
Dziękuję ze znajdujecie chwile na zostawienie komentarza. A te osoby, które wpadają popatrzeć choć                                      
 e-motka by zostawiły:   :)  lub  :(  lub  :! - wszelkie propozycje są mile widziane.

Buziaki:)

piątek, 10 lutego 2012

Bale w karnawale

To głównie ma córcia się bawi:) Ja chyba za stara już jestem;) Najzwyczajniej mi się nie chce.
A, że Kaś się bawi to ja wymyślam, szyje, przerabiam.

  

Ostatnio zażyczyła sobie strój Draculaurą z Monstr High.
Spódnica z tiulowych pasków z czarnymi pająkami i nietoperkiem. Do bluzki doszyte mankiety i żabot z lumpeksowej bluzki damskiej. Wisior nietoperz na wstążce. Włosy z e sklepu chińskiego 10zł dlatego wypadały w trakcie tańców:/ Twarz pomalowałam.

 
Tak było rok temu. Przerobiłam nieco kupny strój :) Duzo cekinów i koralików . Tiulowe skrzydełka i dodatkowa spódniczka z kryształkami. Błyszczący różowy pasek. Winx Bloom we własnej osobie:)


 

 A tu moje maleństwo 2 lata temu. Zażyczyło sobie być zebra Marty z Madagaskaru :) Na getrach paski czarnego materiału. Przerobiona stara bluzka. Do rękawów doszyte kopytka. Na plecach polarowa grzywa i ogon. Uszka z polaru i makijaż.
 Ach te bale;)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających serdecznie:)


środa, 8 lutego 2012

Małe malowanki, odbijanki

 Jakby śniegu było mało to jeszcze stemple śnieżne  musiałam przygotować na zajęcia z dziećmi.
 A dzieci jak wiadomo kochają zimę...:) ja już nie;)
Stemple powstały z kawałka pianki ( makaronu do nauki pływania), która doskonale się tnie nożyczkami i szybko myje.
Nie tylko z nich korzystaliśmy.
Poszło w ruch wszystko czym można było odbijać.
 Najważniejsza była  dobra zabawa.  Rogal na buźkach był najmilszym prezentem.
 Zdjęcia tradycyjnie robione telefonem ( dlatego takie liche). A zdjęcie efektów malowania, to juz prawdziwa porażka:(





sobota, 4 lutego 2012

Szare, bure i pstrokate



...wszystkie koty za pan brat ,
mają drogi swe i płoty,
po prostu koci Świat.

Mamy w domu kotkę jak w tytule:)
Mała łobuzicę, która przywędrowała do nas w pudełku.


Troszkę to trwało nim my przyzwyczailiśmy się do niej a ona do nas. Można powiedzieć docieraliśmy się;)
Moja Kasia uczy się odpowiedzialności za kocia istotkę, której dała na imię Mrunia.
Ja mam towarzystwo przy pracy, co prawda śpiące.


Wszyscy mamy niezła zabawę obserwując jej poczynania.





Choć był czas gdy Mrunia musiała dogadać się z panem, który nie przepada za kotami  ale nic nie ma przeciw temu by kotka wylegiwała się na jego dresach i teczce:)


:)






czwartek, 2 lutego 2012

mała forma

Mała forma z której może coś dużego będzie?!  Pomysł już jest, a jeśli czas będzie to....:)                    Pożyjemy zobaczymy.                                                Na razie było dużo przyjemności przy tworzeniu.                                      


                                                                




Nie zwlekaj z realizacja dobrego pomysłu.
Może się zdarzyć, ze ktoś inny też na niego wpadnie.
Wygrywa ten, kto pierwszy zacznie działać:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wszystkie prezentowane prace oraz zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej, to to zaznaczam), Proszę nie kopiować i nie wykorzystywac ich bez mojej zgody.

Archiwum bloga