piątek, 25 maja 2012

jaki kolor?

Pogoda dopisuje. Słoneczko świeci a ja chodzę posmarkana,z pękająca głową i bólem gardła. Choć nie powiem, gardełko powoli bolec przestaje. Popijam miodek z mniszka i pryskam tantum verte. Ciekawe co pomaga?:)
Ale nie o tym pisać chciałam.
Przygotowuje kolorki do pomieszczenia dla dzieciów i nie mogę się zdecydować.
 Może wy pomożecie?
Tak wygląda pomieszczenie.  Jeszcze nie skończone ale za malowanie trza się brać.


pomysł nr 1

pomysł nr 2

Kolory nałożone trochę byle jak ale cierpliwości nie miałam z programem Duluxa.
Z niecierpliwością czekam na wasze zdanie:)


poniedziałek, 14 maja 2012

Miodzio

Jak pisałam w poprzednim poscie na kwiatki mniszka się zasadziłam i z malutkiego skrawka ogródka zerwałyśmy z Kachną ponad 300 kwiatków. Tyle było w przepisie znalezionym tu :) Najbardziej się obawiałam robaczków ,a wyobraźnia podsuwała mi niezbyt smaczne obrazki. Na szczęście skończyło się tylko na wyobraźni.

Z żółciutkich kwiatków.

poprzez wymoczki


z cytryną


powstał miodzio:)


Bardzo słodki!





piątek, 4 maja 2012

Notesik na zakupy

Jestem osobą zapominalską, a może  zabieganą, z wieloma zadaniami na głowie. Już mam notatniki, kalendarzyki, w których zapisuje różne ważne rzeczy ku pamięci i odhaczaniu, co jeszcze zostało do zrobienia. Te moje plannery maja niestety przepisowa wielkość -A5 i nie mieszczą się do mojej super małej torebki. Potrzebne coś małego, poręcznego na zapiski zwłaszcza zakupowe:) Super są te bloczki z wyrywanymi kartkami, ale często przyklejają się tam gdzie nie trzeba i wypadają gdy sięgam po komórkę, pomadkę, portmonetkę -  mogłabym jeszcze wymieniać. Wpadłam na pomysł własnego, z twardą okładką, zkupaśnika, zapiśnika. Wykorzystałam zdobytą wiedzę z zeszłorocznych warsztatów Kwiatu Dolnośląskiego http://wroscrap.blogspot.com/, tworzenie grubaska prowadzonych przez http://zjawinkowo.blogspot.com/ Lenkę.
Gotowe zapiśniki.

Jak już robić, to kilka (będą na prezenty), a jak zaczęłam to pomyślałam o tutku, zwłaszcza, ze może się przydać:)

  1. Zmierzyłam mój bloczek i odmierzyłam na kawałku tektury, w moim wypadku wystarczyło stare opakowanie po VHS, zaznaczając grzbiet i strony .


2. Stronę z nadrukiem obkleiłam taśmą dwustronnie klejąca. Dobrałam kolorową kartkę i przykleiłam do tektury.


3. Pozaginałam brzegi kartki do środka.


4. Wycięłam rogi w kartce naklejonej.


5. Przykleiłam "magiciem" brzegi.

 6. Ozdobiłam okładkę zapiśnika.


7. Dokleiłam wnętrze okładki.


8. Do spodu bloczka przykleiłam pas taśmy dwustronnej i zamontowałam do okładki.

Gotowe :)
Po skończonej pracy wyszły błędy. Szerokość okładki powinna być ciut większa od bloczka, by nie było jej widać spod okładki.
Na jutro szykuję się na te kwiatuszki:)



Tylko pogoda mi potrzebna, bym mogła je pozbierać.
Słonecznej soboty!!!



Nie zwlekaj z realizacja dobrego pomysłu.
Może się zdarzyć, ze ktoś inny też na niego wpadnie.
Wygrywa ten, kto pierwszy zacznie działać:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wszystkie prezentowane prace oraz zdjęcia na tym blogu są mojego autorstwa (jeśli jest inaczej, to to zaznaczam), Proszę nie kopiować i nie wykorzystywac ich bez mojej zgody.

Archiwum bloga